W tradycji rodzinnej przyjęło się, że dziadkowie odgrywają szczególną rolę w faktycznym wykonaniu pieczy nad małoletnimi wnukami. Tuż po rodzicach i rodzeństwie stanowią oni grupę najbliższych osób dla dziecka, stąd też ich kontakty podlegają szczególnej ochronie. Zgodnie z treścią art. 113 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów. Przepisy odnoszące się do kwestii utrzymywania i wykonywania kontaktów rodziców z dziećmi stosuje się odpowiednio do kontaktów rodzeństwa, dziadków, powinowatych w linii prostej, a także innych osób, jeżeli sprawowały one przez dłuższy czas pieczę nad dzieckiem. Do kontaktów z dzieckiem ma prawo zarówno babcia z dziadkiem od strony matki, jak i od strony ojca. Najlepiej gdyby się odbywały w drodze porozumienia z rodzicami wnuka. Rodzice – kierując się dobrem dziecka – w zależności od realiów konkretnego stanu faktycznego, mają obowiązek dopuszczenia do kontaktów dzieci z dziadkami( a nawet organizowania kontaktów i zachęcania do nich, mimo oporów dzieci) bądź też ograniczania kontaktów lub uniemożliwienia ich. Jednakże do takiego ograniczenia może dojść tylko i wyłącznie przez sąd opiekuńczy i tylko wtedy, gdy występuje przesłanka zagrożenia dobra dziecka.

Jeżeli jest brak porozumienia w przedmiocie kontaktów dziadków z wnukiem  wtedy tę kwestię rozstrzyga sąd opiekuńczy kierując się dobrem dziecka. W sytuacji gdy takie kontakty zostały już ustalone a rodzice nie przestrzegają postanowień sądu na rodziców lub opiekunów mogą zostać nakładane grzywny za każdy nieumożliwiony kontakt. Niestety bywają takie przypadki, w których  rodzice w dalszym ciągu nie reagują na zasądzane grzywny. Gdy wszystkie środki zawiodły i kontakt z wnukami są niemożliwe można złożyć wniosek do sądu rodzinnego o ograniczenie władzy rodzicielskiej. Pomoże to zapobiec ujemnym skutkom niewłaściwego lub nieudolnego sprawowania władzy rodzicielskiej przez rodziców – choćby przez ustanowienie kuratora. Jeżeli sąd na podstawie dowodów przyzna rację dziadkom, władza rodzicielska zostanie ograniczona i przy pomocy kuratora spotkania z wnukiem będą realizowane. Jak wskazuje ustawodawca w art.95§3 kro – władza rodzicielska powinna być wykonywana tak jak tego wymaga dobro dziecka i interes społeczny. Skoro rodzic bezpodstawnie zakazuje kontaktów z określonymi osobami poczytuje się jakby działał na szkodę tegoż dziecka.

 

 

 

Autorem dzisiejszego wpisu jest Martyna Partyka, praktykantka w naszej Kancelarii, studentka V roku prawa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Opłaty do ZAIKS , STOART i za odbiorniki radiowe w hotelach.

Elżbieta Liberda        15 marca 2019        Komentarze (0)

Za używanie odbiorników radiofonicznych oraz telewizyjnych pobiera się opłaty abonamentowe (art. 2 ust. 1 ustawy o opłatach abonamentowych);

Domniemywa się, że osoba, która posiada odbiornik radiowy lub telewizyjny w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu, używa tego odbiornika (art. 2 ust. 2 ustawy o opłatach abonamentowych);

Odbiornikiem radiofonicznym albo telewizyjnym, w rozumieniu przepisów niniejszej ustawy, jest urządzenie techniczne dostosowane do odbioru programu (art. 2 ust. 7 ustawy o opłatach abonamentowych);

Odbiorniki radiofoniczne i telewizyjne podlegają, dla celów pobierania opłat abonamentowych za ich używanie, zarejestrowaniu w placówkach pocztowych operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. – Prawo pocztowe (art. 5 ust. 1 ustawy o opłatach abonamentowych);

Opłatę abonamentową uiszcza się z góry do 25. dnia miesiąca, za który opłata jest należna. Opłata może być uiszczona z góry za cały rok albo za wybrane miesiące (art. 3 ust. 4 ustawy o opłatach abonamentowych);

 

A czy umieszczenie odbiorników w pokojach wiąże się z koniecznością ponoszenia dodatkowych opłat?

 

Tak. Konieczne jest również ponoszenie opłat na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi, którymi zgodnie z art. 104 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, są stowarzyszenia zrzeszające twórców, artystów wykonawców, producentów lub organizacje radiowe i telewizyjne, których statutowym zadaniem jest zbiorowe zarządzanie i ochrona powierzonych im praw autorskich lub praw pokrewnych oraz wykonywanie uprawnień wynikających z ustawy.

 

Domniemywa się, że organizacja zbiorowego zarządzania jest uprawniona do zarządzania i ochrony w odniesieniu do pól eksploatacji objętych zbiorowym zarządzaniem oraz że ma legitymację procesową w tym zakresie.

Na domniemanie to nie można się powołać, gdy do tego samego utworu lub artystycznego wykonania rości sobie tytuł więcej niż jedna organizacja zbiorowego zarządzania.

W zakresie swojej działalności organizacja zbiorowego zarządzania może się domagać udzielenia informacji oraz udostępnienia dokumentów niezbędnych do określenia wysokości dochodzonych przez nią wynagrodzeń i opłat (art. 105 ust. 1 i 2 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

 

Czy w związku z tym obiekty muszą płacić za każdy odbiornik?

 

Opłatę abonamentową uiszcza się za każdy odbiornik radiofoniczny i telewizyjny, z zastrzeżeniem ust. 5 (art. 2 ust. 4 ustawy);

Niezależnie od liczby odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych używanych przez:
1) osoby fizyczne w tym samym gospodarstwie domowym lub w samochodzie stanowiącym ich własność, 2) podmioty lecznicze niebędące przedsiębiorcami w rozumieniu przepisów o działalności leczniczej, sanatoria, żłobki, publiczne i niepubliczne jednostki organizacyjne systemu oświaty, publiczne i niepubliczne uczelnie, a także domy pomocy społecznej – w tym samym budynku, zespole budynków lub w samochodach będących w używaniu tych instytucji – uiszcza się tylko jedną z opłat, o której mowa w art. 3 ust. 1 (art. 2 ust. 5 ustawy o opłatach abonamentowych).

 

Czy istnieje jedna organizacja na rzecz której możemy wnosić opłaty?

Nie. Takimi organizacjami są ZAiKS (pobiera opłaty z tytułu ochrony praw autorów), STOART i SAWP (chroniące wykonawców) oraz ZPAV (chroni prawa producentów fonogramów).

Jeżeli na danym polu eksploatacji działa więcej niż jedna organizacja zbiorowego zarządzania, organizacją właściwą w rozumieniu ustawy jest organizacja, do której należy twórca lub uprawniony z tytułu prawa pokrewnego, a gdy twórca lub uprawniony z tytułu prawa pokrewnego nie należy do żadnej organizacji albo nie ujawnił swojego autorstwa – organizacja wskazana przez Komisję Prawa Autorskiego, o której mowa w art. 1101 Komisja Prawa Autorskiego (art. 107 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych);

 

Jakie są konsekwencje nieuiszczenia opłat do tych instytucji?

Łączy się to z możliwością dochodzenia przez organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi opłat, które zobowiązani jesteśmy ponieść. W pierwszej kolejności organizacja taka wezwie nas do zapłaty. W razie braku płatności sprawa może skończyć się w sądzie. Organizacje takie mają bowiem legitymację procesową do wytoczenia powództwa, co wynika z art. 105 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

 

Co może zrobić właściciel obiektu noclegowego kiedy gość nie chce dokonać zapłaty za hotel i usługi dodatkowe?

 

W wielu hotelach praktyką jest, iż rozlicznie usługi hotelowej następuje w momencie wymeldowywania się gościa.

Niestety praktyka pokazuje, że niektórzy klienci nie chcą zapłacić.

Co wówczas może zrobić hotel?

 

Zastaw.

Dla zabezpieczenia należności za mieszkanie, utrzymanie i usługi dostarczone osobie korzystającej z usług hotelu, przysługuje utrzymującemu zarobkowo hotel lub podobny zakład ustawowe prawo zastawu na rzeczach wniesionych.

 

 Co obejmuje zastaw ?

Zakres zastawu hotelarskiego nie ogranicza się tylko do należności gościa za pobyt, ale obejmuje także inne usługi, np. wyżywienie, opłaty za parking, płatną TV itp.

Należy jednak pamiętać, że przedmiotowy zastaw nie dotyczy należności spowodowanych zniszczeniami lub kradzieżą mienia hotelowego.

 

Jak skorzystać z prawa zastawu?

 

Aby skorzystać z prawa zastawu hotelarz powinien zająć rzeczy gościa a następnie, w wypadku braku polubownego zakończenia sprawy wystąpić z pozwem o zapłatę. Spieniężenie zajętych rzeczy odbywa się w toku postępowania egzekucyjnego zaś kwota uzyskana z ich zbycia przeznaczana zostanie na spłatę kwoty objętej żądaniem pozwu oraz pokrycie kosztów postępowania sądowego i egzekucyjnego.

 

Pamiętaj! Aby skorzystać z zastawu rzeczy gościa muszą pozostawać w hotelu.

Warto pamiętać, że aby skorzystać z prawa zastawu rzeczy gościa nie mogą „opuścić” hotelu.

Wydanie rzeczy właścicielowi lub ich przeniesienie poza obręb obiektu hotelowego spowoduje wygaśnięcie prawa zastawu.

Wówczas pozostanie powództwo o zapłatę i dochodzenie należności na zasadach ogólnych.

 

Gdy gość kwestionuje usługę. 

Niektórzy gości nie chcą zapłacić, powołując się na niedostateczną jakość usług hotelu. Oczywiście w wypadku gdy sprawa trafi na drogę postępowania sądowego zasadność zarzutów zostanie zbadana przez sąd. Należy jednak podkreślić, że w takiej sytuacji ciężar udowodnienia, iż hotel nie spełnił uzgodnionych wymagań ciąży na kliencie, który na taką okoliczność się powołuje. Warto zatem zadbać o zabezpieczenie wszelkich dowodów na okoliczność, iż hotel wywiązał się ze swoich obowiązków poprzez np. sporządzenie protokołu z notatką pracowników obsługujących gościa o przebiegu pobytu itp.

 

 

A czy możemy obciążyć gościa za wizyty osób świadczących usługi seksualne?

 

To bolączka wielu hoteli. Goście na wyjazdach lubią nawiązywać nowe przyjaźnie. Zdarza się że zapraszają koleżanki lub kolegów a Ci opuszczają pokój dopiero rano.

 

Jeżeli gość wynajmie pokój jednoosobowy lub większy natomiast płatność ustalona jest za jedną osobę to w przypadku kiedy personel hotelu zauważy dodatkowego lokatora wówczas fakt taki należy niezwłocznie odnotować. Warto pamiętać aby w treści regulaminu zawrzeć postanowienie iż w takich sytuacjach naliczona będzie dodatkowa opłata .

Wspólne zabawy bywa, że zakłócają ciszę nocną.

Jeśli chodzi o uciążliwość związaną z hałasami dobiegającymi z pokoju to również należy zadbać o uregulowanie tych kwestii w regulaminie określając godziny ciszy nocnej i konsekwencje nieprzestrzegania.

 

 

Problemy z lokatorem, a możliwość samodzielnego wszczęcia postępowania.

Wynajmując lokal, szczególnie mieszkalny często mamy problemy z lokatorem.

Czasem nie płaci czynszu, czasem demoluje.

Powstaje zatem zagadnienie, czy w takim wypadku, kiedy wynajmujemy lokal na cele mieszkaniowe w ramach posiadanych udziałów samodzielnie możemy wytoczyć powództwo przeciwko lokatorowi, a w konsekwencji przeciwko gminie gdyby nie dostarczyła lokalu socjalnego osobie której został przyznany.

Zgodnie z orzecznictwem współwłaściciel nieruchomości może dochodzić od gminy odszkodowania w pełnej wysokości za szkodę wynikłą z niedostarczenia uprawnionemu lokatorowi lokalu socjalnego. Może dochodzić tego roszczenia w całości, bowiem jest ono roszczeniem zachowawczym. (art. 209 KC). Uchwała SN z 3.12.2014 r., III CZP 92/14

 

SN podkreśla, że aby zaliczyć określoną czynność do czynności zachowawczych, muszą zostać spełnione dwie przesłanki.

  1. czynność taka musi mieć na celu zachowanie wspólnego prawa, tj. ochronę interesu wszystkich współwłaścicieli, a nie tylko jednego czy kilku z nich;
  2. konieczność jego realizacji w sposób niepodzielny.

 

Czynność ta jest zatem czynnością zachowawczą.

Podobnie Sąd traktuje czynności dochodzenia roszczeń które to obejmują należności z tytułu czynszu najmu oraz wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z lokalu. Tu również stwierdzono, że stanowią one czynności zachowawcze, które mogą być ubezskutecznione jedynie sprzeciwem współwłaścicieli.

 

Jak widać uprawnienia współwłaścicieli są dość szerokie.

Można śmiało stwierdzić, że będąc jedynie właścicielem udziałów można bezpiecznie wynajmować lokale w których posiadaniu jesteśmy i korzystać ze wszystkich przysługujących praw jak właściciel.

 

Inwestowanie w nieruchomości. Czy rzeczywiście są to bezpieczne inwestycje?

Elżbieta Liberda        27 lutego 2019        Komentarze (0)

Kto z nas nie marzy o tym, aby spod palmy zarządzać prestiżowym biznesem. Czy posiadając niewielki kapitał można zarabiać na nieruchomościach? Rozmowa z radcą prawnym Elżbietą Liberdą – specjalistą ds. prawa nieruchomości.

Czy rzeczywiście są to bezpieczne inwestycje ?

To bardzo dochodowy segment rynku.  Jednak bycie rentierem to wcale nie taki prosty temat. Bez znajomości rynku, przepisów prawa oraz analizy stopy zwrotu z inwestycji możemy wpakować się w nie lada tarapaty.

Aby dobrze i bezpiecznie zainwestować musimy dokonać dobrego audytu prawnego i faktycznego nieruchomości. Później możemy odcinać kupony.

Dlaczego inwestować w nieruchomości?

Możemy kreować dochody na różne sposoby. Dokonując zakupu lokalu, możemy go następnie sprzedać lub wynająć. W przypadku gruntów można rozważyć dzierżawę, przekształcenie, podział działek, zabudowę, a następnie sprzedaż. Bardziej doświadczony inwestor może pomyśleć o zakupie udziałów w nieruchomości i np. później znieść współwłasność.

 

Czy trzeba posiadać całość kapitału na sfinansowanie inwestycji ?

Niekoniecznie. Można posiłkować się kredytem, który np. będzie spłacany z wpływów od najemców tej nieruchomości. Dodatkowo oprócz bieżących wpływów, które pozwolą spłacać zaciągnięte zobowiązania wartość nieruchomości będzie rosła.

 

Dość atrakcyjnie cenowo wyglądają oferty mieszkań z lokatorem.

To często spotykane oferty. Trzeba jednak uważać. Przepisy prawa uprzywilejowują najemców.

Jeśli lokator nie zechce dobrowolnie się wyprowadzić konieczne będzie postępowanie o eksmisję. Jednak nawet wygranie tego typu postępowania nie gwarantuje od razu możliwości korzystania z nieruchomości, bowiem jeśli nasz lokator nie posiada innej nieruchomości i np. jest bezrobotny to przysługiwać mu będzie lokal socjalny, na który czeka się nawet kilka lat. Lokal taki zapewnić musi gmina. Właściciel nieruchomości może co prawda wystąpić o odszkodowanie od gminy za niedostarczenie lokalu socjalnego, ale z tym wiąże się z kolejne postępowanie.

Niestety lokatorzy często działają świadomie. Dobrze wiedzą o przywilejach jakie dają im przepisy. Wybierają mieszkania o dużych metrażach i atrakcyjnie zlokalizowane. Płacą pierwszy czynsz, kaucję i na tym się kończy.

 

Jak to się ma do naszej inwestycji ?

Kupując nieruchomość z lokatorem w wypadku braku porozumienia wypowiedzenie przez właściciela umowy może nastąpić co do zasady tylko z przyczyn określonych w ustawie o ochronie praw lokatorów. W katalogu przyczyn próżno szukać tej najbardziej oczywistej – rozwiązania umowy z uwagi na chęć czerpania większych dochodów z najmu. Zatem decydując się na zakup tego typu lokum, rozważmy, czy ustalony na chwilę zakupu czynsz z najemcą zapewnia rentowność naszej inwestycji i czy lokator jest wypłacalny.

 

A jeśli lokator nie płaci ?

Jeżeli lokator  zwleka z  zapłatą czynszu lub opłat eksploatacyjnych co najmniej za trzy pełne okresy należy umowę wypowiedzieć pisemnie z podaniem przyczyny wypowiedzenia, ale też z wyznaczeniem dodatkowego, miesięcznego terminu do zapłaty zaległych i bieżących należności.  W optymistycznej wersji na zysk poczekamy około pół roku.

 

A co z ofertami od komorników?

Zakup nieruchomości od komornika może być doskonałą inwestycją. Cena wywoławcza to przecież 3/4 wartości, a przy drugim terminie już tylko 2/3.

O ile nikt nas nie „przebije” to może być to strzał w przysłowiową dziesiątkę .

Ale ! Zanim zdecydujemy się na taki ruch pamiętajmy o dokonaniu pełnego due dieligence nieruchomości .

Powszechnie panuje przekonanie, że kupując nieruchomość od komornika kupimy ją „czystą”. No i owszem, z reguły tak jest, ale dotyczyć to będzie tylko długów finansowych ciążących na nieruchomości. Niestety, wielu naszych klientów, sugerując się tymi powszechnymi a zarazem błędnymi opiniami straciło spore majątki…

A jak to się stało ?

Otóż nabyli nieruchomość, wolną od hipotek. Ale cóż z tego ! W przedmiotowej nieruchomości zastali nieoczekiwanego gościa !

Jak to możliwe  ?

W wypadku kiedy  nieruchomość wykorzystywana jest przez dłużników na cele mieszkaniowe,  to  dokonując  zakupu takiej nieruchomości w drodze licytacji należy koniecznie ustalić czy oby na pewno nie kupimy domu, mieszkania z lokatorem. W sytuacji nieposiadania tytułu prawnego do innej nieruchomości przez dłużników [co jest z reguły wielce prawdopodobne] wprowadzenie w posiadanie do zakupionej nieruchomości nabywców może potrwać kilka lat. Zgodnie bowiem z obowiązującymi przepisami prawnymi nie można dokonać eksmisji „na bruk”. Krótko mówiąc, musimy mieć gdzie takiego „byłego właściciela” przekwaterować.

Na co zatem zwrócić uwagę, by nie stracić na inwestycji ?

Przede wszystkim zadbajmy o szczegółowe zbadanie stanu prawego nieruchomości. Czasami przysłowiowa „perełka”, za którą pierwotnie nie zapłacimy wiele, generować może koszty, niepotrzebne nerwy, a przede wszystkim niemożliwość realizacji wcześniej określonego celu – czyli czerpania korzyści z najmu.