Urzędnicy zawinili, konsekwencje ponosi obywatel…. Mała przestroga dla tych którzy prowadzą biznes z „procentami” .

Elżbieta Liberda        01 czerwca 2015        Komentarze (0)

Działalność organów administracji często budzi zdenerwowanie. Długotrwałe procedury, skomplikowane formularze, wnioski itp.

Na samą myśl o wizycie w urzędzie przechodzą nas przysłowiowe „ciarki”.  Ale … cóż zrobić ?

Chcąc prowadzić biznes, który rzekomo „łatwo” założyć w naszym kraju jesteśmy skazani na podporządkowanie się wymogom prawnym.

Okazuje się jednak, iż nawet kiedy uda nam się pomyślnie przejść przez żmudny proces rejestracji firmy, uzyskiwania stosownych zezwoleń to spać spokojnie nie możemy !

Po kilku latach obudzić się może jakiś Pan urzędnik i stwierdzić , że dokumenty które pierwotnie nie budziły zastrzeżeń dziś należy uznać jako wadliwe !!!!

A co za tym idzie !

W najgorszym wypadku może położyć nasz biznes !

To co przeczytacie poniżej brzmi jak kiepski żart …. Niestety to autentyczna historia z Lubelszczyzny ….

W styczniu 2012 r prowadząca już jakiś czas działalność gastronomiczną kobieta zechciała swój kulinarny kunszt dopełnić ofertą wyrobów alkoholowych .

Uzyskała od organu administracji publicznej decyzję – zezwolenie, na sprzedaż i podawanie alkoholu w prowadzonym przez nią lokalu gastronomicznym , na czas do końca maja 2017 r.

Do wniosku o zezwolenie dołączyła wszystkie wymagane przez urzędników dokumenty.

Gdyby nie dołączyła wszystkich dokumentów urzędnicy zezwolenia przecież by nie wydali, bo jak wiadomo nawet najmniejszy brak formalny chętnie zostaje zauważany …. Tu czujność urzędników z reguły jest niezawodna.

Ponieważ nikt nie zaskarżył tej decyzji , stała się ona ostateczna.

Działając w zaufaniu do organu administracji publicznej i ich ostatecznej decyzji zezwalającej na sprzedaż i podawanie napojów alkoholowych do 2017 r , kobieta poczyniła szereg bardzo znaczących nakładów i wydatków na urządzenie lokalu i infrastrukturę gastronomiczną , w tym zaciągnęła kredyty.

Po dwóch latach prowadzenia powyższej działalności urzędnicy, którzy wydali przedmiotowe zezwolenie, doszli do wniosku, że wydane zezwolenie należy cofnąć !

A dlaczego ?

Otóż stwierdzono, że jeden z dokumentów, który warunkował wydanie zezwolenia, jest nie taki jaki powinien być…

Jeżeli tak, to już na etapie wydawania zezwolenia w 2012 r powinni na to zwrócić uwagę i nie wydawać wówczas zezwolenia.

Obecnie urzędnicy , stosując tryb nadzwyczajny tj. wznowienie postępowania administracyjnego faktycznie chcą „cofnąć” wydaną przed trzema laty swoją decyzję – zezwolenie, a tym samym przerzucić swoje błędy lub wręcz niekompetencję na obywatela.

Jak wiadomo, brak możliwości sprzedaży alkoholu w restauracji w zasadzie skazuje biznes na niepowodzenie … Nie mówiąc już o zainwestowanych środkach…

A co tam , my urzędnicy za nic nie odpowiadamy, konsekwencje, w tym bardzo znaczne finansowo poniesie przedsiębiorca.

Obecnie na skutek złożonego przez kobietę odwołania, sprawę rozpatruje organ administracyjny drugiej instancji tzn. Samorządowe Kolegium Odwoławcze.

Zobaczymy jaki będzie finał …

Choć wydaje się, że sprawa powinna być wygrana , to biorąc pod uwagę tą urzędniczą bonanzę należy brać pod uwagę nawet najbardziej absurdalne rozstrzygnięcie.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: