Naruszenie miru domowego.

Elżbieta Liberda        26 września 2021        Komentarze (0)

W ostatnim czasie głośno zrobiło się na temat naruszeń miru domowego ?

Pytanie, co to tak naprawdę oznacza w praktyce ?

Co to jest ten mir domowy? Komu przysługuje ochrona ?

Niestety, obowiązujące przepisy powodują, że z przywilejów przepisów korzystają także oszuści.

Ale, zacznijmy od początku !

Kiedy możemy naruszyć mir domowy ?

Dotyczy to sytuacji kiedy :

  • oddamy nieruchomość w najem, użyczenie
  • chcemy wprowadzić się do kupionego mieszkania, a sprzedawca bądź jego rodzina „zapomniał ” się wyprowadzić
  • jesteśmy współwłaścicielami mieszkania, w którego posiadaniu jest ktoś inny

Mało tego, możemy naruszyć mir domowy nawet gdy osoba która zajmuje nieruchomość nie posiada do niej żadnego tytułu prawnego !

Absurd ! A jednak !

W dzisiejszym wpisie skupimy się na pierwszym z zagadnień. Naruszenie miru domowego gdy wynajęliśmy mieszkanie.

Odwieczny problem dla wynajmujących to zrozumienie tego, że jeśli zapadnie decyzja o oddaniu nieruchomości w najem, to właściciel nie będzie mógł wchodzić, kiedy tylko zechce, do swojej własności.

Niestety, przepisy są w tym zakresie bezlitosne. Kiedy wynajmujący naruszy obowiązek powstrzymania się od tego typu incydentów, może popełnić przestępstwo.

Na wielu forach internetowych można wyczytać dziwne rady, że kiedy najemca np. nie płaci czynszu, można się wprowadzić do mieszkania i utrudnić mu życie. Ci pseudodoradcy zapominają jednak, że w kodeksie karnym istnieje przestępstwo naruszenia miru domowego.

 

Art. 193 Kodeksu karnego

Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

 

W rozumieniu przepisu cudze mieszkanie to także mieszkanie wynajęte.

Właściciel mieszkania może zatem popełnić przestępstwo, wchodząc nawet do swojego mieszkania lub nie opuszczając swojego mieszkania, gdy zażąda tego najemca.

Poprzez sam fakt zawarcia umowy najmu wynajmujący upoważnia najemcę do w zasadzie wyłącznego korzystania z lokalu mieszkalnego.

Do mojej kancelarii często zgłaszają się wynajmujący z informacją, że ktoś podpowiedział im, aby formalnie (czyli „na umowie”) wpisali, iż wynajmują tylko np. 2 pokoje lub mniejszy metraż niż ma mieszkanie, a w rzeczywistości najemca i tak będzie korzystać z całej nieruchomości. Zabieg ten rzekomo ma ułatwić właścicielowi prawo wejścia do mieszkania.

Nic bardziej mylnego. Jeśli w istocie najemca korzysta z całego mieszkania i objął cały lokal w posiadanie, taki zapis będzie tylko fikcją, i jeśli właściciel wejdzie do mieszkania wbrew woli najemcy, to narazi się na zarzut popełnienia czynu zabronionego.

Oczywiście jeśli wynajmiemy tylko pokój w mieszkaniu z prawem korzystania przez najemcę z części wspólnych, to do pozostałych pokoi mamy prawo wprowadzić innych najemców lub nawet sami możemy w takim pokoju zamieszkać.

 

Jakie zachowania kwalifikują się jako czyn zabroniony?

Kiedy właściciel lub inna osoba np. rozwierci zamki i wejdzie do mieszkania, ale także gdy wejdzie do lokalu, bo najemca otworzy drzwi, jednak nie zechce opuścić lokum na żądanie najemcy.

Często właściciele dysponują swoim kompletem kluczy.

I tu istotna uwaga: dla bytu przestępstwa nie jest konieczne „siłowe” wdarcie się do mieszkania. Wystarczy sam fakt wejścia do nieruchomości bez zgody najemcy.

Jedyną sytuacją, która daje podstawy do samodzielnego wejścia wynajmującego do lokalu, jest ta opisana we wspomnianym wcześniej art. 10 u.o.p.l.:

Art. 10 ustawy o ochronie praw lokatorów

  1. W razie awarii wywołującej szkodę lub zagrażającej bezpośrednio powstaniem szkody lokator jest obowiązany niezwłocznie udostępnić lokal w celu jej usunięcia. Jeżeli lokator jest nieobecny lub odmawia udostępnienia lokalu, właściciel ma prawo wejść do lokalu w obecności funkcjonariusza Policji lub straży gminnej (miejskiej), a gdy wymaga to pomocy straży pożarnej – także przy jej udziale.

 

? Co grozi za naruszenie miru domowego?

Za popełnienie takiego czynu grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności oraz kara pozbawienia wolności do 1 roku.

O ile ta najostrzejsza kara raczej nie powinna zostać wymierzona, to jednak dużym kłopotem może okazać się wpis do rejestru karnego. Szczególnie przedsiębiorcom może to znacznie utrudnić życie.

Warto także wskazać, że przestępstwo naruszenia miru domowego jest ścigane z oskarżenia publicznego. Oznacza to, że najemca może ograniczyć się jedynie do złożenia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Może tego dokonać nawet  ustnie do protokołu na miejscu zdarzenia w obecności  policji.

 

Warto zatem zadbać o dobrą umowę najmu ( nigdy szablon z Internetu ), skorzystać z różnych form zabezpieczeń jakie daje prawo ( kaucja, poręczenie, weksel, kary umowne ),  doskonale zweryfikować najemcę i zawsze mieć opcje aby sprawnie doprowadzić do opróżnienia lokalu gdy pojawi się problem.

Najem to doskonały sposób na zarabianie, ale wcale nie łatwy.

Z pewnością jednak przy należytym podejściu do zagadnienia da się wynajmować dochodowo i bezpiecznie !

Jeśli macie pytania z tym związane lub problemy zapraszam do kontaktu.

 

 

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: