Zadatek za nieruchomość a koronawirus

Elżbieta Liberda        19 marca 2020        Komentarze (0)

Sytuacja na rynku nieruchomości nie wygląda kolorowo.

Coraz więcej osób zgłasza się do nas z pytaniem co zrobić w sytuacji gdy mają podpisaną umowę przedwstępną, a termin zawarcia umowy przyrzeczonej upływa niebawem. Z przyczyn oczywistych – zamknięte Urzędy, Sądy, Spółdzielnie itd. nie są w stanie sfinalizować transakcji bo np. nie mają wymaganych do umowy przenoszącej własność dokumentów. A nawet jeśli mają to wiele Kancelarii notarialnych nie pracuje….. Powstaje zagadnienie  – co dzieje się wówczas z zadatkiem ?

W takim wypadku zadatek podlega zwrotowi.

Następuje to na mocy art. 394§3 który stanowi, że gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony zadatek powinien być zwrócony.

Obecna sytuacja niewątpliwie daje możliwość do skorzystania właśnie z tego przepisu. Ale czy zawsze nam o to chodzi ? Raczej nie, przecież kupujący chce nabyć nieruchomość. Aby zagwarantować sobie możliwość jej nabycia w terminie późniejszym nie pozostaje nic innego jak aneksowanie umowy przedwstępnej i wskazanie innego terminu na zawarcie umowy przyrzeczonej.

Jeśli tego nie zrobimy sprzedawca będzie jedynie zobowiązany do zwrotu zadatku natomiast w terminie późniejszym będzie mógł sprzedać nieruchomość komuś innemu.

Oczywiście kupujący nie może domagać się zadatku w podwójnej wysokości bo jak wcześniej wspomniano do umowy nie dojdzie wskutek okoliczności za które nikt odpowiedzialności nie ponosi.

Podsumowując, czym prędzej zawierajmy aneksy z odpowiednio długim terminem na zawarcie umowy przenoszącej własność bo kto wie ile  obecna sytuacja się utrzyma.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: