Jak zabezpieczyć się w umowie przedwstępnej ? Zadatek czy zaliczka.

Elżbieta Liberda        05 sierpnia 2016        Komentarze (1)

Zadatek czy zaliczka.

To bardzo często zadawane pytanie przez klientów którzy decyduj± się na zakup nieruchomo¶ci.

Najpowszechniejszym sposobem zabezpieczenia interesów stron przy zawieraniu umów przedwstępnych jest korzystanie z instytucji zadatku lub zaliczki.

Jednakże ta na pozór podobna terminologia w przypadku błędnego jej zrozumienia niesie daleko id±ce konsekwencje w zakresie skutków prawnych.

Otóż, zarówno zaliczka jak i zadatek stanowi± zabezpieczenie dla wykonania zobowi±zań, które s± przedmiotem umowy.

W przypadku, gdy umowa została wykonana, wpłacona wcze¶niej zaliczka czy zadatek s± zaliczane na poczet okre¶lonej w umowie ceny.

Inaczej ma się sprawa, gdy umowa nie dochodzi do wykonania.

Zadatek, zgodnie z art. 394 kodeksu cywilnego, dany przy zawarciu umowy ma takie znaczenie, iż:

w razie niewykonania umowy przez jedn± ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego odst±pić od umowy i zachować otrzymany zadatek. W przypadku, kiedy sama zapłaciła zadatek, może zaż±dać sumy dwukrotnie wyższej.

Oznacza to tym samym, że jeżeli kupuj±cy nie podpisze umowy z własnej winy, traci on kwotę wręczon± sprzedaj±cemu przy umowie przedwstępnej, jako zadatek.

Jeżeli natomiast nie dojdzie do podpisania umowy z winy sprzedaj±cego, wtedy sprzedaj±cy zobowi±zany będzie zwrócić kupuj±cemu zadatek w podwójnej wysoko¶ci.

Zadatek stanowi wiec jednocze¶nie zabezpieczenie i jest rodzajem odszkodowania na wypadek ewentualnego niewykonania umowy.

W razie, gdy strony dojd± do porozumienia – rozwi±ż± umowę przedwstępn± – zadatek powinien być zwrócony.

Nie ma wtedy obowi±zku zapłaty sumy dwukrotnie wyższej.

Identyczna zasada obowi±zuje wówczas, gdy niewykonanie umowy spowodowały okoliczno¶ci, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialno¶ci albo odpowiadaj± obie.

Inn± funkcję pełni zaliczka.

Do zaliczki nie stosuje się zasad obowi±zuj±cych przy zadatku tj. przepadku zadatku lub obowi±zku jego zwrotu w podwójnej wysoko¶ci.

Zaliczka jest kwot± wpłacon± na poczet ceny sprzedaży, w przypadku wykonania umowy zostaje zaliczona na poczet zapłaty ceny.

Jeżeli nie dojdzie do umowy przyrzeczonej, zaliczka jest zwracana kupuj±cemu.

Zaliczka w przeciwieństwie do zadatku nie pełni funkcji odszkodowawczej.

Wysoko¶ć zaliczki lub zadatku przy sprzedaży nieruchomo¶ci nie jest regulowana żadnymi przepisami prawa. Pozostaje zatem w gestii stron swobodne okre¶lenie jej wysoko¶ci.

W przypadku kiedy zainteresowani jeste¶my tym, aby Sprzedawca nie skorzystał np. z lepszej oferty cenowej innego potencjalnego nabywcy lub też nie rozmy¶lił się ze sprzedaży,  warto wręczyć wysoki zadatek, tak aby w przypadku kiedy Sprzedawca nie zechce przyst±pić do umowy definitywnej, był zobowi±zany do zwrotu tej sumy w podwójnej wysoko¶ci, a co za tym idzie, może być to dla niego wysoce nieopłacalne.

Kara umowna.

Swego rodzaju gwarantem przyszłej transakcji może być również kara umowna zastrzeżona na wypadek uchylenia się której¶ ze stron (b±dĽ tylko jednej z nich) od zawarcia umowy przyrzeczonej.

Zastrzeżenie kary umownej jest korzystne choćby z tego względu, że w przypadku gdy kontrahent okaże się niesłowny, można dochodzić jej zapłaty bez względu na wysoko¶ć poniesionej szkody.

Dochodz±c zapłaty kary umownej nie trzeba więc wykazywać rozmiarów doznanej szkody, czy w ogóle faktu jej poniesienia, co nierzadko sprawia spore problemy.

{ 1 komentarz… przeczytaj go poniżej albo dodaj swój }

kortes 17 sierpnia, 2016 o 12:39

Lepiej załatwiać to notarialnie, chociaż wtedy pojawiaj± się dodatkowe koszty i jest więcej problemów. My akurat mieli¶my klasyczn± umowę wstępn± zawart± u agenta, wpłacali¶my wtedy 5 tysięcy na start, póĽniej mieli¶my ponad miesi±c na załatwienie wszystkich formalno¶ci.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: