Zmiany na rynku pośrednictwa w obrocie nieruchomościami. Pośrednik na trudne czasy.

Elżbieta Liberda        27 października 2022        Komentarze (0)

 

  1. Z rynku odpływają klienci kredytowi, transakcji jest mniej. Jak pośrednicy walczą dziś o klienta? Obniżają prowizje?

 

Rynek nieruchomości od zawsze jest rynkiem bardzo dynamicznym, lecz mimo to branża pośrednictwa w każdym z okresów i hossy i bessy działa dobrze, a niekiedy bardzo dobrze.

Zdecydowanie – dobrzy pośrednicy jak i dobre biura Nieruchomości nie obniżają swoich wynagrodzeń, ponieważ  chcąc zachować jakość świadczonych usług, muszą być one utrzymane na wysokim poziomie.  Klienci chętnie korzystają ze współpracy ze skutecznymi agentem.

Szczególnie gdy popyt jest mniejszy to właśnie doświadczony pośrednik może okazać się na wagę złota. Ma dostęp do nabywców, do narzędzi które umożliwiają skuteczną sprzedaż, współpracuje z innymi agentami. A to pozawala na szybką i korzystną sprzedaż.

Analizując sytuację gospodarczą, nie obawiam się ani o przyszłość ani o kondycję branży. Rynek ciągle się zmienia, trzeba się do niego dostosować.

Z pewnością problem będą mieli Ci pośrednicy, którzy nie potrafią prowadzić transakcji sprzedaży mieszkań, domów czy gruntów zadłużonych oraz z problemami prawnymi. Takich bowiem nieruchomości obecnie do sprzedaży wystawianych  jest dużo.

Także te firmy które jedyne co oferują, to zdjęcia i wstawienie ogłoszenia do Internetu mogą nie utrzymać się na rynku. Nieruchomość „nieskomplikowaną” i dobrze zlokalizowaną oraz wycenioną Klient umie sprzedać czy wynająć sam.

 

Obniżenie prowizji nic nie da. Do „kiepskiego” pośrednika nawet za małe wynagrodzenie nie przyjdzie Klient.

 

Rynek pośrednictwa mocno się zmienił. Klient oczekuje fachowego doradztwa.

Najlepsi Pośrednicy coraz częściej nie tylko kojarzą strony, ale także prostują stany prawne i faktyczne, pośredniczą w sprzedaży tzw. trudnych nieruchomości.

Wielu klientów takich „trudnych” nieruchomości szuka i chętnie współpracują z fachowcami.

Specjalizacja dziś jest gwarantem sukcesu.

 

  1. Ile wynoszą dziś prowizje pośredników – od – do? Czy można je negocjować?

 

Wynagrodzenie z tytułu usługi pośrednictwa zawsze powinno zostać ustalone     indywidualnie w oparciu o szereg czynników jakie warunkować będą współpracę – nie można więc wskazać ani minimalnej ani maksymalnej wysokości. Pośrednik za swoją pracę zawsze pobiera wynagrodzenie, zwykle jest to procent od kwoty, za jaką nieruchomość została nabyta lub sprzedana lub krotność miesięcznego czynszu najmu. W mojej ocenie zarówno dla pośrednika, jak i klienta najlepiej jest określić wynagrodzenie kwotowo, tak aby nie było żadnych wątpliwości co do sposoby jego obliczania. Wysokość wynagrodzenia ustala się na podstawie zakresu usługi, dlatego też w przypadku umów na wyłączność, wynagrodzenie jest wyższe, ze względu na szeroki zakres działań pośrednika. Prowizje można negocjować.

 

Na rynku jest dużo ofert, których ceny są często zawyżone lub zaniżone, rolą pośrednika jest to, aby cenę dostosować do obecnego rynku, co wydaje się z pozoru łatwym zadaniem. Pośrednik powinien też doradzić jakie działalnia marketingowe.

Dobry pośrednik jest w stanie utrzymać się na rynku z dość wysokim procentem od zlecenia, zawsze powtarzam, że nie jest to praca dla każdego, ze względu na swoją specyfikę. Profesjonalny pośrednik nie obniży swojego wynagrodzenia od transakcji, bo wie, że świadczy usługi na wysokim poziomie. Im trudniejszy rynek, tym więcej czyha niebezpieczeństw, a prawda jest taka, że przetrwają tylko najlepsi z najlepszych.

 

Deregulacja spowodowała, ze pośrednikiem może być każdy !

Warto zatem weryfikując osobę do współpracy spojrzeć nie tylko na wysokość wynagrodzenia jakie życzy sobie pośrednik….

 

 

  1. Co dla klienta zrobi pośrednik? Czy zakres usług zależy od wysokości prowizji? Kiedy możemy mieć pewność, że nie mamy do czynienia z profesjonalistą? Co nas powinno zaniepokoić?  

 

Dobry pośrednik jest przede wszystkim elastyczny i zorganizowany, zna panujące trendy na rynku oraz trudności z którymi zmaga się rynek. Zakres usług jaki proponują czy też powinny proponować biura nieruchomości związany jest z konkretną nieruchomością, przypadkiem, Klientem. Jednak zawsze powinien być on dopasowany do wysokości wynagrodzenia. Często powtarza się, że jakość idzie w parze z ceną. Nie jest odwrotnie również w tym przypadku. Często za marną usługę zapłacimy nie wiele, natomiast za pełną i profesjonalną czynność dużo więcej.

Im więcej oferuje nam Pośrednik tym wyższe wynagrodzenie.

Nie zawsze jednak mierzymy to „ilością zobowiązań” lecz także: doświadczeniem, wiedzą, profesjonalizmem.

Oczywiście doświadczeni agenci w wachlarzu usług jaki proponują mają dużo więcej do zaoferowania niż osoby zaczynające przygodę w pośrednictwie. I nic w tym dziwnego. Zakres usługi to też odpowiedzialność. Tylko doświadczony i wykwalifikowany agent powinien podejmować się takich usług jak pomoc w redagowaniu umów, zabezpieczeń umownych czy doradztwo inwestycyjne.

 

Niektóre agencje oferują też  np. obsługę po transakcyjną, która obliguje pośrednika do działania na rzecz Klienta również po zakończonej transakcji.

 

Obecnie, już od paru lat zawód pośrednika jest zawodem „wolnym” nie wymagającym posiadania odpowiednich kwalifikacji potwierdzonych ukończeniem odpowiednich studiów czy posiadaniem licencji. Z jednej strony był to krok naprzód i umożliwienie zatrudnienia dla większego grona pracowników, z drugiej zaś wprowadzenie chaosu na rynek i zmiennego, często nieetycznego sposobu działania.

Z uwagi na fakt iż obecnie każdy może zostać agentem nieruchomości, jakość obsługi Klienta mocno się obniżyła, co skutkuje wzmożoną niechęcią Klientów w kierunku współpracy z pośrednikiem.

Wielu pośredników tłumacząc negatywne skojarzenia Klientów z branżą jako powód sugeruje konieczność czy też wysokość pobieranego od nich wynagrodzenia, co jest w mojej ocenie nieprawdą. Bowiem wiem, że dobrze wykonana usługa przez profesjonalistę i zarazem specjalistę jest doceniana przez Klientów i żaden z nich nie wzbrania się przed uregulowaniem za nią wynagrodzenia.

Zapewne wielu z Państwa zastawia się teraz jak zatem sprawdzić pośrednika? Polska Federacja Rynku Nieruchomości (PFRN) prowadzi Centralny Rejestr PFRN. Rejestr ten stanowi integralną część systemu nadawania licencji zawodowych PFRN i jest odpowiedzą Federacji na deregulację zawodu pośrednika. Osoby, które ubiegają się o licencję Pośrednika Nieruchomości, muszą spełnić wymagania regulaminu nadawania licencji i dobrowolnie przyjąć na siebie zobowiązania, które wynikają z Kodeksu Etyki Pośrednika Nieruchomości. Kolejnym równie ważnym elementem jest to, że

pośrednik w obrocie nieruchomościami podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej, za szkody wyrządzone w związku z pośrednictwem. To podstawa którą trzeba sprawdzić wybierając pośrednika.

Kolejnym ważny punktem powinna być umowa, jaką zawieramy z pośrednikiem.

Powinna ona dokładnie określać jego obowiązki. Jeśli nie otrzymujemy żadnej umowy, musi być to dla nas jasny sygnał do tego, że nie współpracujemy ze specjalistą. Najczęstsze błędy pośredników to niewykonanie lub nienależyte wykonanie swoich zobowiązań, dlatego dobrze skonstruowana umowa jest najważniejszym punktem w transakcji. Niegdyś to ustawa wskazywała na obligatoryjną treść umowy, w obecnym stanie prawnym, ustawodawca wskazuje tylko konieczność zachowania odpowiedniej formy umowy.

Warto zwrócić uwagę na to czy pośrednik prowadzi działalność gospodarczą, bowiem w świetle obowiązujących przepisów pośrednik musi działać pod firmą oraz zarobkowo. Świadczenie zaś usług pośrednictwa bez wynagrodzenia stanowi czyn nieuczciwej konkurencji. Proszę również zwrócić uwagę na stawki dumpingowe, czyli pozorną odpłatność np. 1 zł. Tu powinna też zapalić się czerwona lampka. Kto bowiem zechce wziąć odpowiedzialność na kwotę za którą sprzedana lub kupowana jest nieruchomość gdy pobierze wynagrodzenie 1 zł ?

 

  1. Czy w trudniejszych czasach pośrednik zrobi dla klienta więcej – np. darmowy home staging?

 

Oczywiście, że Pośrednik zrobi więcej – ale nie za darmo.

Rynek się zmienia i należy się do niego dostosowywać. Obecna technologia i rozwiązania dają możliwość naprawdę szerokiego spectrum działania co w znacznym stopniu może podnieść efektywność i skuteczność wykonywanych działań – ale to kosztuje.

Podnoszenie jakości wykonywanych usług czy też zwiększenie ich zakresu podnosi również koszty agencji, wzrosły ceny portali ogłoszeniowych, płace, czynsze za lokale w których są biura, co wpływa na wysokość proponowanych wynagrodzeń.

Oczywiście są już na rynku pewnego rodzaju standardy względem, na których stara się pracować każde z biur, jednak wiele z firm obecnie podnosi znacząco jakość świadczonych usług dając możliwość skorzystania z czegoś więcej niż standard, często takie biura określane są mianem „premium”.

W mojej ocenie oprócz dodawania do zakresu działań biura kolejnych usług pośrednicy powinni podnosić przede wszystkim swoje kwalifikacje. Zgodzę się, że uczymy się na podstawie doświadczenia – ale nie wszystkiego. Chociażby sam fakt ciągle zmieniających się przepisów mających wpływ na obrót – zdecydowanie niewielka część osób z branży śledzi i potrafi wskazać klientom zbliżające się różnice. Możemy tu przedstawić przykład znowelizowanej ustawy o świadectwach charakterystyki energetycznej budynków, która lada dzień ma wejść w życie. Takich przykładów może być więcej: prawo budowlane, ustawa o gospodarce nieruchomościami – która powinna stanowić elementarz dla każdego pośrednika czy też ustawy warunkujące pierwokup.

 

 

  1. Jakie perspektywy czekają rynek wtórny w najbliższym czasie?

 

Rynek jest coraz bardziej dynamiczny, ceny lokali mieszkalnych w ostatnich latach poszybowały mocno w górę. Sytuacja, która prezentuje się na rynku, nie wskazuje abyśmy mogli spodziewać się spadków cen mieszkań z rynku wtórnego. U deweloperów też raczej nie należy spodziewać się dużych spadków. Koszty budowy  istotnie wzrosły.

Oczywiście zmniejszyła się sfera popytowa rynku, wielu Klientów nam wypadło z uwagi na sytuację kredytową, ale na ten moment nie wywarło to dużego wpływu na ceny. Co przyniesie kolejny okres zobaczymy. Nie sądzę jednak aby ceny mocno spadły, zdecydowanie nie będzie miało to miejsca w większych aglomeracjach miejskich czy też prestiżowych lokalizacjach. Jak wspominałam już wcześniej nie jest to pierwsza trudniejsza sytuacja na rynku nieruchomości i zapewne nie jest ostatnią. Nieruchomości od zawsze były, są i będą jedną z najpewniejszych i najlepszych form inwestowania dlatego nie boję się o ich przyszłość bo wiem, że ten rynek zawsze da sobie radę, a my jego uczestnicy musimy się tylko umiejętnie dopasować.

 

 

MELDUNEK – czy może być problemem ? Wymeldowane administracyjne.

Elżbieta Liberda        14 września 2022        Komentarze (0)

Wymeldowanie administracyjne  – krok po kroku – gdzie się składa, ile kosztuje i trwa

Uzyskanie zaświadczenia o braku osób zameldowanych do transakcji nie jest dokumentem obligatoryjnym do przeniesienia prawa własności. Jednak praktyka notarialna w Polsce jest zgodna co do tego aby takowy dokument był przedstawiony Kupującemu. Dlaczego? Bowiem meldunek nie jest już sprawą tak prostą do załatwienia jakby się wydawało, a zaszłości w nich mogą być bolesne w skutkach.

Kto i kiedy może się zameldować?

Meldunku może dokonać zarówno Właściciel nieruchomości, jak i osoba, która posiada do niego tytuł prawny np. w postaci zawartej umowy najmu. Co do zasady właściciel musi wyrazić na meldunek zgodę, ale.. bywało z tym różnie.

A kto może się wymeldować? Lub też inaczej czy można kogoś wymeldować? Można – POSIADAJĄC ODPOWIEDNIE UMOCOWANIE, w innym przypadku konieczne będzie złożenie wniosku o wymeldowanie przez osobę posiadającą meldunek. Warto wiedzieć, że meldunek pod danym adresem traci się z chwilą zameldowania w innym, ale na pobyt stały. Co zatem w sytuacji kiedy okazuje się, że mieszkanie, które nabywamy, czy też nabyliśmy posiada meldunek. Prawo polskie dopuszcza procedurę wymeldowania administracyjnego.

ADMINISTARCYJNY PROCES WYMELDOWANIA

Czynność administracyjna polegająca na złożeniu odpowiedniego wniosku o wymeldowanie osoby z pobytu stałego oraz wykazaniu nie zamieszkiwania przez niego pod danym adresem przez okres co najmniej 3 miesięcy. Czynność dokonywana jest na wniosek właściciela, podmiotu lub też z urzędu.

Gdzie złożyć wniosek?

Dokumentację należy złożyć w odpowiednim Urzędzie Miasta lub też Urzędzie Gminy. W skład składanej dokumentacji powinny wchodzić:

  • Odpowiednio wypełniony wniosek;
  • Dokument potwierdzający własność lokalu : umowa sprzedaży, darowizny, postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku; zamiennie mogą to być również: numer księgi wieczystej, decyzja administracyjna, orzeczenie Sądu etc.
  • Inne dokumenty potwierdzające fakty wynikające z uzasadnienia wniosku np.: wyrok eksmisyjny.
  • Dowód wniesienia opłaty skarbowej (17 zł)
  • W przypadku działania przez pełnomocnika – pełnomocnictwo oraz opłatę skarbową od pełnomocnictwa.

Wydanie decyzji podlega opłacie skarbowej w kwocie 10 zł.

Ile trwa proces?

Zgodnie z przesłankami wynikającymi z kodeksu postępowania administracyjnego cały proces powinien zakończyć się w terminie miesiąca od dnia złożenia wniosku, a w sytuacjach skomplikowanych w terminie dwóch miesięcy od złożenia. Niestety w praktyce bywa różnie. Z uwagi na niekiedy złożoność spraw i utrudnienia zarówno urząd jak i osoba posiadająca meldunek mogą wszystko skutecznie przeciągać w czasie.

ZABEZPIECZENIE ROSZCZENIA JAKO sposób na blokowanie sprzedaży !

Elżbieta Liberda        12 września 2022        2 komentarze

 

Zabezpieczenie roszczeń – aspekty praktyczne

 

Ponieważ w ostatnim czasie nasiliły się w mojej praktyce prawniczej kwestie związane z zabezpieczeniem roszczeń, uznałam, że temat ten wymaga omówienia przede wszystkim pod kątem zabezpieczenia, którego przedmiotem jest nieruchomość.

Oczywiście istnieje wiele  opracowań omawiających z perspektywy teoretycznej to zagadnienie, dokonujących egzegezy każdego przepisu.

Natomiast w niniejszym opracowaniu będę starała się przybliżyć to zagadnienie pod kątem skutków jakie niesie prawomocne postanowienie Sądu w przedmiocie zabezpieczenia roszczenia.

I już na wstępie powiem – skutki takie mogą i często są dla pozwanego (obowiązanego) fatalne w zakresie jego praw majątkowych jak i w zakresie  prawa do dysponowania i korzystania ze swojej nieruchomości.

Mówiąc krótko i bez wchodzenia w jakieś subtelności prawnicze, w wyniku  udzielenia przez Sąd zabezpieczenia roszczenia, pozwany w sprawie jest pozbawiony- bez wyroku Sądu – już na etapie wniesionego pozwu np. prawa do dysponowania swoimi środkami pieniężnymi, nieruchomością, ruchomością itd.

W praktyce większość roszczeń, które obejmuje wniesione powództwo może być zabezpieczone. Czemu ma więc służyć zabezpieczenie roszczeń?

Najprościej mówiąc  chodzi o to, aby pozwany w sprawie  kiedy dowie się , że przeciwko niemu zostało wniesione  powództwo, w czasie trwania postępowania sądowego nie wyzbył się majątku i wówczas korzystny wyrok dla powoda byłby nieegzekwowalny.

Oczywiście idea słuszna, tylko z ostatnich  moich obserwacji wynika, że jest nadużywana , ze szkodą dla np. właścicieli nieruchomości.

 

A teraz, krok po kroku bez żadnych formułek prawniczych.

Powód składa do Sądu pozew domagając się np. unieważnienia  umowy sprzedaży nieruchomości zawartej – a jakby inaczej – w formie  aktu notarialnego, ochrony naruszonego (oczywiście w jego mniemaniu ) posiadania, ustanowienia zarządcy nieruchomości itd. itp., czyli praktycznie  tego wszystkiego o co  można wytoczyć  sprawę cywilną.

I do tego momentu zachowana jest równowaga stron procesu.

Powód w pozwie opisał swoje żądania i na ich okoliczność przytoczył dowody, a z kolei  pozwany w odpowiedzi na pozew  np. neguje roszczenia powoda i podaje  swoje argumenty i dalej proces się toczy.

Sąd waży argumenty i dowody przedstawione przez powoda i pozwanego i np. po 2 latach procesu wydaje wyrok.

Ale powód wnosząc powództwo pisze w pozwie aby sąd na czas trwania procesu zabezpieczył powództwo poprzez np. zakazanie pozwanemu zbywania jego własnej nieruchomości (działki, domu, lokalu, spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu), zakazanie  obciążania nieruchomości, zakazanie oddania nieruchomości do korzystania innym osobom pod jakimkolwiek tytułem prawnym w szczególności poprzez najem, dzierżawę, użyczenie, zakazanie wchodzenia na nieruchomość, jakiegokolwiek zagospodarowywania nieruchomości, wznoszenia na niej budowli, prowadzenia na nieruchomości jakichkolwiek prac, zakazie udzielania zezwolenia wejścia na nieruchomość osobom trzecim.

I teraz najistotniejszy moment w całej sprawie.

Sąd wydaje postanowienie o udzieleniu zabezpieczenia roszczenia na podstawie tego co powód napisał w pozwie.

Pozwany nie ma możliwości ustosunkowania się do twierdzeń powoda, które mogą być nieprawdziwe lub częściowo  prawdziwe, gdyż Sąd nie informuje w tym momencie pozwanego, że takie powództwo przeciwko niemu zostało wniesione.

Oczywiście Sąd może  także oddalić wniosek o udzielenie zabezpieczenia, z tym że ma dylemat.

A jeśli argumenty  i fakty zawarte w pozwie są prawdziwe, a Sąd oddali wniosek, to pozwany może w trakcie  trwającego postępowania wyzbyć się majątku i wówczas wyroku nie będzie można wyegzekwować.

Sąd wydaje postanowienie  w składzie jednego sędziego na posiedzeniu niejawnym.

Zgodnie z art. 740 §1 kpc Sąd doręcza postanowienie o udzielenie zabezpieczenia tylko uprawnionemu (powodowi).

A zatem, obowiązany (pozwany) dowiaduje się o wydaniu postanowienia  o zabezpieczeniu roszczenia, dopiero z chwilą  kiedy organ egzekucyjny np. komornik przystąpi do wykonania zabezpieczenia, czyli jego faktycznej i prawnej realizacji.

Od tego momentu biegnie  tygodniowy termin na złożenie  wniosku o sporządzenie przez Sąd uzasadnienia  w przedmiocie  zabezpieczenia, a następnie po otrzymaniu uzasadnienia pozwany ma możliwość złożenia w terminie  tygodniowym zażalenia na postanowienie  o zabezpieczeniu.

Co do zasady złożenie zażalenia nie wstrzymuje wykonania postanowienia o zabezpieczeniu, chociaż można taki wniosek złożyć, jednak nie wiąże on sądu.

Z samego charakteru postępowania zabezpieczającego pozwany ma nie wiedzieć o toczącym się postępowaniu zabezpieczającym i powziąć o tym wiedzę dopiero w chwili przystąpienia przez organ egzekucyjny do przymusowej realizacji postanowienia zabezpieczającego.

Mówiąc wprost – skutkiem wykonania postanowienia Sądu o zabezpieczeniu jest egzekucja, bez  merytorycznego rozpoznania sprawy przez Sąd  czyli ( bez wyroku)) w oparciu  o przyjęcie za prawdziwe argumentów tylko jednej ze stron postępowania tj. powoda, bez chociażby wysłuchania twierdzeń  i argumentów pozwanego.

Zabezpieczenie powództwa, pomimo, że formalnie nie będzie  stanowiło merytorycznego rozstrzygnięcia w danej sprawie, będzie  stanowiło dla  pozwanego bardzo daleko idące uciążliwości i ograniczenia, a niekiedy może  wywołać nieodwracalne skutki w postaci pozbawienia go na czas procesu dysponowania  swoją nieruchomością, ruchomością, środkami finansowymi itd.

Czy i jak można zapobiec wydaniu przez Sąd  postanowienia o zabezpieczeniu powództwa ?

Jest to bardzo trudne, gdyż jak wspomniałam wcześniej pozwany nie możliwości przedstawienia Sądowi przed wydaniem postanowienia o zabezpieczeniu swoich racji, a o takim postanowieniu dowiaduje się dopiero wówczas gdy jest już ono przymusowo egzekwowane.

Ponieważ jak widać  zagadnienie to jest niezwykle istotne, na najbliższej konferencji Akademii Prawa Nieruchomości która będzie już 5 listopada w Warszawie postaram się podpowiedzieć jak można z perspektywy pozwanego próbować  przeciwdziałać wydaniu przez Sąd postanowienia o zabezpieczeniu roszczenia.

Zachęcam do dyskusji w tym mocno kontrowersyjnym temacie.

Elżbieta Liberda

NOWA USTAWA DEWELOPERSKA – DLA FLIPERA I POŚREDNIKA

Elżbieta Liberda        10 września 2022        Komentarze (0)

Pierwsze miesiące funkcjonowania nowej ustawy deweloperskiej pokazały już pierwsze wątpliwości przy jej stosowaniu. 

Ale co istotne, nie tylko deweloperzy te wątpliwości mają …

 

Ustawa wiele namieszała na rynku deweloperskim, ale nie tylko…

Nowe przepisy mają istotny wpływ na działalność fliperów, inwestorów i pośredników w obrocie nieruchomościami.

Aby bezpiecznie przeprowadzić transakcje, od 1 lipca konieczne jest ustalenie, czy przypadkiem nie podlega ona pod reżim ustawy.

O ile jasne jest, że kiedy osoba fizyczna kupuje nieruchomość od dewelopera, to ustawa będzie miała zastosowanie, o tyle pojawienie się tych regulacji w innych sektorach obrotu budzi wątpliwości i jest czymś nowym.

Otóż, nowe przepisy będą miały zastosowanie oczywiście do deweloperów, ale także m.in. do tych przedsiębiorców, którzy w ramach swojej działalności gospodarczej kupują mieszkania na rynku pierwotnym, by następnie sprzedać je za odpowiednio wyższą stawkę konsumentom ( fliperzy).

Nie tylko jednak „flip na pierwotnym”.

Regulacje wpłyną też na transakcje zawierane przez przedsiębiorcę, który dokonuje tzw. odsprzedaży.

Chodzi tu o np. taki stan faktyczny, że „ktoś” kupił lokal np. na kancelarię, biuro nieruchomości, a potem sprzedaje go osobie fizycznej – na jej własne potrzeby.

Dotknie to także tych, którzy kupowali mieszkania na wynajem, a teraz je sprzedają.

Może zdarzyć się, że będzie to np. 15 lat później ! – no i tu pojawić się może lekkie zdziwienie – otóż w takiej sytuacji nowy akt prawy będzie miał zastosowanie. Coś co pozornie wydaje się ofertą rynku wtórnego, staje się obszarem regulacji rynku pierwotnego.

Regulacje wpłynął istotnie na działalność pośredników i agencji nieruchomości.

Pośrednicy przyjmując nieruchomość do sprzedaży, czy też reprezentując kupującego muszą przecież wiedzieć jakie dokumenty weryfikować przyjmując ofertę i jakich informacji udzielić musi im sprzedawca oraz kupujący. Ta wiedza niezbędna jest, aby ustalić czy transakcja nie będzie przypadkiem podpadać pod reżimem ustawy deweloperskiej.

Brak zachowania przez Pośrednika nowych procedur może zostać uznany za brak dochowania należytej staranności, a w konsekwencji roszczenia odszkodowawcze wobec agencji / pośrednika.

Akt prawny budzi wiele emocji także wśród prawników. Pojawiają się istotne rozbieżności interpretacyjne, zwraca uwagę duża ilość ogólnikowej terminologii, która nie ułatwia stosowania przepisów w praktyce.

Lektura ustawy sprawia wrażenie jakby sami jej autorzy mieli wątpliwość „co autor miał na myśli” 😊.

No ale poza znęcaniem się nad treścią tego zdecydowanie niedoskonałego aktu prawnego, trzeba odnaleźć się w tej skomplikowanej prawniczej rzeczywistości i nauczyć się go stosować …

Ostatecznie orzecznictwo wypracuje pewne kierunki, ale zanim to nastąpi … trzeba się pomęczyć.

A jaki był w ogóle cel nowelizacji ustawy ?

Oczywiście chronienie nabywcy !

Nieco zapomniano chyba jednak o ochronie interesów przedsiębiorców – ale do tego zdążyliśmy się już przyzwyczaić.

Główny zamysł był taki, aby wprowadzić ochronę kupującego przed takimi zjawiskami jak upadłość dewelopera, próba oszustwa przez dewelopera lub innego przedsiębiorcę …

I całkiem to zrozumiałe, bo przecież w każdej branży pojawiają się nieuczciwi gracze, a i nie na każde okoliczności deweloper ma wpływ i rzeczywiście upadłości się zdarzają.

Dlaczego jednak ochrona jest tylko jednostronna i nie przewidziano jakiegokolwiek zabezpieczenia dla dewelopera w takich sytuacjach jak taka dość typowa –  że ceny materiałów, usług  wzrosną, że będzie hiper inflacja …?

W prezencie zafundowano deweloperowi konieczność określenia sztywnej ceny sprzedaży, która to bez względu na to co będzie się działo, nie może być zmieniona… Nie uwzględniono takiego czynnika jak rynek ….

Zapomniano też chyba jak wygląda klasyczny deweloperski proces – może to być zarówno całe osiedle jak i jeden dom jednorodzinny. O ile te sprzedawane stosunkowo szybko nie niosą takiego zagrożenia to duże, wieloletnie przedsięwzięcia mogą być w tym zakresie mocno ryzykowne.

Nowa ustawa nie tylko wprowadza nowe rozwiązania, ale wprowadza  też kary za niestosowanie lub niewłaściwe stosowanie ustawy i  wprowadzenie nabywcy w błąd !

Kary dotyczą również nie tylko deweloperów.

Już na pierwszy rzut oka widać, że ingerencja sądu w wielu obszarach regulacji na pewno będzie konieczna…. Długotrwałość tego typu spraw nie napawa jednak optymizmem.

Masz pytania, zadzwoń !

 

WYZYSK ! UWAŻAJ GDY KUPISZ TANIO !

Elżbieta Liberda        08 września 2022        Komentarze (0)

WYZYSK !

UWAŻAJ GDY KUPISZ TANIO !

Wiele osób dokonując zakupu nieruchomości dąży do osiągniecia „wytargowania” jak najniżej ceny.

I nic w tym złego.

Wielokrotnie też jest tak, że sprzedawca z uwagi na np. szybką transakcje lub nieuregulowany stan prawny lub faktyczny nieruchomości na to się godzi.

Dla kupującego może jednak okazać się,  że  okazja może być problemem.

Działa to też w drugą stronę – gdy sprzedamy za rażąco wygórowaną cenę – chociaż na rynku nieruchomości to byłoby w mojej ocenie ciężkie do udowodnienia !

No ale do rzeczy !

Wzmocnione zostały bowiem regulacje dotyczące wyzysku.

Nowy przepis umożliwia poszkodowanemu żądanie unieważnienia całej, rażąco niekorzystnej dla siebie umowy i wydłużenie okresu na dochodzenie swoich roszczeń, zwłaszcza przez konsumentów.

Co się zmieniło?

  1. rozszerzono dotychczasowe przesłanki wyzysku w postaci „przymusowego położenia, niedołęstwa, niedoświadczenia” o dodatkową przesłankę „braku dostatecznego rozeznania drugiej strony co do przedmiotu umowy”,
  2. wzmocniono pozycję pokrzywdzonego poprzez wprowadzenie domniemania, zgodnie z którym jeżeli wartość świadczenia jednej ze stron w chwili zawarcia umowy przewyższa co najmniej dwukrotnie wartość świadczenia wzajemnego, domniemywa się, że przewyższa je w stopniu rażącym. Oznacza to, że strona wyzyskująca, a nie wyzyskiwana, będzie musiała udowodnić przed sądem, że dysproporcja świadczeń nie ma charakteru rażącego. Oczywiście osoba wyzyskiwana będzie musiała wykazać, że oprócz domniemanej niewspółmierności roszczenia znalazła się w przymusowym położeniu, jest np. niedołężna, niedoświadczona lub nie miała dostatecznego rozeznania przy zawieraniu umowy i taka okoliczność została wykorzystana przez wyzyskującego.
  3. przyznano stronie pokrzywdzonej prawa wyboru roszczeń tj. żądania zmniejszenia swego świadczenia lub zwiększenia należnego jej świadczenia, bądź unieważnienia umowy,
  4. wydłużono termin do skorzystania z uprawnień wynikających z uwagi na zawarcie umowy w warunkach wyzysku z dwóch do trzech lat od dnia zawarcia umowy, a jeżeli stroną umowy jest konsument do sześciu lat !

Różnica względem poprzedniej wersji art. 388 kc polega na tym, że wyzyskiwany nie musi już żądać unieważnienia umowy pod warunkiem, że zmniejszenie swego świadczenia lub zwiększenie należnego jemu świadczenia, byłoby nadmiernie utrudnione.

 

Warto także wspomnieć o regulacji która może mieć zastosowanie gdy wprowadzi się w błąd co do wartości nieruchomości.

Odpowiedzialność karna

Art. 286 k.k. [Oszustwo]

  • 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,

podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

 

Nie można także tracić z pola widzenia możliwości odstąpienia od umowy z uwagi na wprowadzenie w błąd co do ceny – ale o tym w kolejnym wpisie !

 

Przepisy:

WYZYSK

Zmiana przepisów od 30 czerwca 2022r.

Brzmienie przed 30 czerwca 2022r.

Art.  388 k.c. [Wyzysk] –

  • 1. Jeżeli jedna ze stron, wyzyskując przymusowe położenie, niedołęstwo lub niedoświadczenie drugiej strony, w zamian za swoje świadczenie przyjmuje albo zastrzega dla siebie lub dla osoby trzeciej świadczenie, którego wartość w chwili zawarcia umowy przewyższa w rażącym stopniu wartość jej własnego świadczenia, druga strona może żądać zmniejszenia swego świadczenia lub zwiększenia należnego jej świadczenia, a w wypadku gdy jedno i drugie byłoby nadmiernie utrudnione, może ona żądać unieważnienia umowy.
  • 2. Uprawnienia powyższe wygasają z upływem lat dwóch od dnia zawarcia umowy.

Brzmienie od 30 czerwca 2022r.

Art.  388 k.c.  [Wyzysk]

  • 1. Jeżeli jedna ze stron, wyzyskując przymusowe położenie, niedołęstwo, niedoświadczenie lub brak dostatecznego rozeznania drugiej strony co do przedmiotu umowy, w zamian za swoje świadczenie przyjmuje albo zastrzega dla siebie lub dla osoby trzeciej świadczenie, którego wartość w chwili zawarcia umowy przewyższa w rażącym stopniu wartość jej własnego świadczenia, druga strona może według swego wyboru żądać zmniejszenia swego świadczenia lub zwiększenia należnego jej świadczenia albo unieważnienia umowy.
  • 11. Jeżeli wartość świadczenia jednej ze stron w chwili zawarcia umowy przewyższa co najmniej dwukrotnie wartość świadczenia wzajemnego, domniemywa się, że przewyższa je w stopniu rażącym.
  • 2. Uprawnienia określone w § 1 wygasają z upływem lat trzech od dnia zawarcia umowy, a jeżeli stroną umowy jest konsument – z upływem lat sześciu.