Współwłaściciel – wróg czy sprzymierzeniec?

Elżbieta Liberda        22 stycznia 2024        Komentarze (0)

Kolejny ciekawy temat wpłynął do Kancelarii.

Potyczki pomiędzy współwłaścicielami …

Otóż, Klient kupił sobie udziały w nieruchomości z objęciem w posiadanie lokalu, który chciał przeznaczyć później, na wynajem pod restaurację, a pierwsze piętro na biuro.

Lokal wymagał jednak, by dobrze go wynająć sporych nakładów i remontów.

No i … koncesji na alkohol.

Jeden ze współwłaścicieli prawie, że „skutecznie” zaczął blokować mojego Klienta.

A jak to się stało?

Decydując się na zakup udziałów nie można pominąć z pewnością elementarnej kwestii jaką jest zarząd nieruchomością.

Każdy, kto dysponuje udziałem może nim rozporządzać bez zgody pozostałych współwłaścicieli. Dotyczy to jednak tylko i wyłącznie posiadanego udziału.

Do rozporządzania rzeczą wspólną (czyli przykładowo całą nieruchomością) oraz

do czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu (np. wydzierżawienie całej nieruchomości, pozwolenie na budowę, remont klatki schodowej, koncesja na alkohol), potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli – tak 100 %.

A jak to się ma do naszej inwestycji?

Wyobraźmy sobie sytuację, że chcemy dokonać remontu klatki schodowej, która to stanowi dojście do naszego biura czy też do lokalu, który wynajmujemy. Albo chcemy jak w omawianej sytuacji sprzedawać alkohol lub – co w dzisiejszych czasach mogło by być dochodowe amunicję w lokalu.

Niestety w pierwszej z sytuacji, aby uzyskać pozwolenie na budowę, rozbudowę organ administracyjny będzie wymagał zgody wszystkich współwłaścicieli, aby wydać pozwolenie.

W kolejnej, aby uzyskać koncesję również musimy wpierw uzyskać zgodę wszystkich współwłaścicieli.

Czasem sytuacja taka wykorzystywana jest przez innych współwłaścicieli, aby albo zarobić, albo po prostu utrudnić życie inwestorowi.

Te przykłady nie mają na celu odwodzenia od inwestowania w udziały, bo mogą być to jedne z najbardziej rentownych transakcji.

Pokazują natomiast jak ważny jest doskonały audyt prawny i faktyczny oraz perfekcyjne zbadanie struktury współwłasności.

No i na koniec – nawet jak trafi się taki problematyczny współwłaściciel to mamy na niego metody – ale o tych nie na facebook, bo jeszcze przeczyta 🙂

A właśnie o takich sprawach związanych z udziałami, ze współwłasnością i jej znoszeniem oraz o tym jak kreować dochody z nieruchomości w „udziałach” będziemy razem z potężną grupą inwestorów rozprawiać 16 lutego w Warszawie.

Dzisiejszy kazus właśnie wpada do prezentacji 🙂

Do zobaczenia!!!

Ela

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: